Zobacz nasz kanał na YouTube
autor:
nazwa/adres bloga: 
data utworzenia: 
2018-11-13   blog czytało: 6251   wpisów: 4   komentarzy: 0
 
budynek: 
wolnostojący, parterowy bez piwnicy, garaż: bez garażu
technologia 
technologia murowana pustaki ceramiczne
miejsce budowy: 
Pod Krakowem
 

LOGOWANIE

Login:
Hasło:
Statystyki mojdomdlaciebie.pl
Liczba blogów:
220
Liczba postów:
2006
Liczba komentarzy:
3067
Aktualnie zalogowanych:
0
 
tytuł: Zaczynamy
15.11.2018, 00:07
 

Witajcie, 


postanowiłem w końcu opisać przebieg budowy naszego domu, który stawiamy/budujemy pod Krakowem.


Najpierw jednak powiem Wam, jak wyglądało wybieranie projektu. Początkowo nie myśleliśmy o budowie domu jeszcze w tym czasie, ale jak się tylko okazało, że żona jest w ciąży, sprawy nabrały tempa. Rozpoczęliśmy przeglądanie internetu. Projektów bardzo dużo - setki tysięcy domów, na wielu stronach identyczne - i tutaj okazało się, że jest wiele stron WIDM tzn pośredników, którzy walczą o klienta a tak naprawdę o prowizję i jedni gonią drugich w rabatach lub super ciekawych dodatkach do projektu.


 Razem z żoną "sfokusowani" byliśmy na parterowy dom. Projektów było mnóstwo, ale każdy nam nie odpowiadał albo wielkością albo ułożeniam. Albo zmarnowane były pomieszczenia poprzez źle rozlokowane korytarze, albo dziwnie ułożone pokoje, albo wyglądające jak szopa/stodoła. W końcu teściowa podesłała propozycję domu -- CYRUS II BG i to było to. Bardzo dobrze ułożony plan domu, ciągi komunikacyjne dobrze rozlokowane, pokoje w sam raz (aż 4 wymiary), z głową podzielony dom na część rekreacyjną i użytkową.


I teraz zaczęło się szukanie, bo na wielu stronach ten dom widniał w różnych cenach (koszt projektu). W końcu dotarłem do strony (wtedy chyba) projektanta, gdzie napisałem i okazało się, że udało się projekt kupić taniej, właśnie o te prowizję tych zjadaczy nieswojego chleba :)


I tak projekt kupiliśmy w okolicy 10 czerwca kupiliśmy projekt domu. 


W niecały miesiąc razem z architektem przygotowaliśmy dokumentację niezbędną do uruchomienia procedury przyznania pozwolenia na budowę. Zebraliśmy wszystkie niezbędne dokumenty, aby dokonać formalności i złożyliśmy wniosek. Pozostało nam czekać.


W między czasie wyszukaliśmy dobrą i sprawdzoną firmę, która wykona dla nas dom. Usiedliśmy do wyceny i tutaj okazało się, że to, co jest w projekcie (mowa o kosztach stanu surowego) odbiega baaaardzo znacząco od tego, jakie w rzeczywistości są koszty. Lekko się przeraziliśmy. Ale po długich rozmowach i analizie rynku okazało się, że przy tak dobrych materiałach i zastosowanej technologi budowy oraz wykończenia, jest bardzo dobrze. I podpisaliśmy umowę, która zakłada oddanie do końca grudnia stanu surowego otwartego. A ciężki sprzęt wjechał na działkę w okolicach 20 września.


192.168.0.106_01_20180921103408977_TIMING.jpg


I tak w ciągu jednego dnia roboczego fundamenty zostały wykopane;)


192.168.0.106_01_20180921163712610_TIMING.jpg


cdn. 

 
 
tytuł: Lejemy ławy i fundamenty
16.11.2018, 01:07
 

I stało się... po jednym dniu pracy koparkowego następnego dnia pracownicy firmy zazbroili ławy i tego samego dnia wylano 4 gruchy betonu.


lawy.jpg


tak się stało, że przez dwa dni od wylania ław padał deszcz, zatem beton miał bardzo dobre warunki do wiązania. I tak dwa dni mieliśmy czas na to, aby patrzeć, jak związuje się beton B25.


I tak trzeciego dnia od wylania ław panowie majstry zaczęli działać z pustakami szalunkowymi do fundamentów. W ciągu niecałych dwóch dni roboczych ułożyli i uzbroili fundamenty i trzeciego dnia pracy przy nich wylali fundamenty betonem B30.


fundamenty.jpg


Tutaj już deszcz nas nie uraczył, dlatego od czasu do czasu trzeba było podlać fundamenty. I tak mijała sobota i niedziela. W poniedziałek też mieliśmy małą przerwę, ale za to we wtorek (czyli tak naprawdę 5 dzień pracy faktycznej na budowie) zaczęła się izolacja fundamentów i ocieplanie ich. Użyliśmy styroduru 10 cm.


izolacja.jpg



Dnia 6 dokończono izolację...


 


izolacja2.jpg


... a nade wszystko zawitała do nas koparkoładowarka, która pięknie wypełniła wnętrze budynku wcześniej dostarczonym piaskiem, który ubijarką był wyrównywany. Została również wykonana kanalizacja wraz z pionami.


ubijarka.jpg



I tak pod koniec 7 dnia na budowie wylano płytę.


plyta.jpg


I tak przez 3-4 dni dbaliśmy o nawadnianie płyty, bo trafiliśmy na piękne październikowe gorące dni.


cdn.


 

 
 
tytuł: Rośniemy w oczach
19.11.2018, 02:44
 

Nadszedł ten dzień kiedy płyta była już na tyle gotowa i związana, aby zabrać się za stawiani murów. Tak rozpoczął się 8 dziń fizycznej pracy na budowie.


mury1


Prace rozpoczęliśmy od narożników, a tym projekcie jest ich trochę. Najciężej to oczywiście zacząć, ale jak już pierwsza warstwa się pojawia to potem już szybko leci.


mury2.jpg


 Powyżej efekt pierwszego dnia z murami, a poniżej drugi dzień,


mury3.jpg


Teraz mieliśmy dwa dni wolnego, ponieważ ekipa musiała coś dokończyć na innej budowie. Ale już dziesiątego fizycznego dnia na budowie czyli trzeci dzień z murami wyglądał już tak:


mury5.jpg


Czwarty dzień dalej murowanie...


mury6.jpg


I w końcu doszliśmy w piątym dniu murowania (czyli 12. fizyczny dzień na budowie) do przygotowania się pod wieniec z nadprożami.


wieniec.jpg


I pogoda nam się troch popsuła, bo zaczęło padać.. no ale cóż się chce od końcówki października. W tym roku mamy przepiękną polską jesień. Nie pamiętam kiedy była taka piękna pogoda w tym okresie. 


I tak początkiem listopada zaraz po Wszystkich Świętych i weekendzie wylano kilka kubików betonu, tworząc przy tym wieniec na całym domu (murach).


192.168.0.106_01_20181105125501039_TIMING.jpg


I tak zakończyliśmy 14 fizyczny dzień na budowie. Teraz podlewaliśmy i pielęgnowaliśmy wieniec, bo znowu przyszła piękna jesienna, słoneczna pogoda. A nasz wspaniały dom rośnie jak na drożdżach...

 
 
tytuł: Dlaczego warto mieć dokumentację...
19.11.2018, 02:55
 

Tym postem przerwę chwalenie się zdjęciami i chciałbym powiedzieć, dlaczego warto mieć monitoring u siebie.


Na początku większość z rodziny "śmiała" się: a po o ci kamera.. ja mówiłem, że chce, bo mam pewien pomysł. I tak szukałem i wyszukałem kamerę, która spełniła moje wymagania. Jakie?



  • możliwość zapisania wybranego zdjęcia na serwerze FTP 

  • jakość min FullHD

  • możliwość zdalnego podglądu

  • praca wg harmonogramu, tzn. wtedy kiedy chcę, aby kamera działała i robiła zdjęcia

  • i więcej mniej istotnych parametrów, ale dla mnie ważnych



padło na kamery HikVision, nie BCS, nie jakieś chińskie, chociaż kilka ściągnąłem przez Aliexpress, ale nie do końca potrafiły sprostać moim oczekiwaniom.


Kopułkową kamerę zamontowałem wraz z teściem na słupie z rury. Słupów musiałem zrobić 5,  Jako że na miejscu budowy nie mamy jeszcze prądu (Tauron jakoś nie kwapi się, by go podłączyć), musiałem zatem dostarczyć prąd do kamery oraz sygnał internetowy. Użyłem zasilania POE 48V na skrętne kat. 5e ok 80m.


I tak po kilkunastu dniach na budowie i prawie 10 tysięcy zdjęć powstał ten oto film (pierwsza odsłona):






 

 
 
Załóż bloga | Zaloguj się | Strona główna | BLOGI | Projekty domów | Pomoc | Regulamin | Polityka cookies | Kontakt
Sprzedaż projektów domów - Dom Dla Ciebie
Copyrights 2008-2009 © Archeco Sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone.
X

Serwis osflake.mojdomdlaciebie.pl korzysta z technologii przechowującej i uzyskującej dostęp do informacji w urządzeniu końcowym użytkownika (w szczególności z wykorzystaniem plików cookies). Zgoda wyrażona na korzystanie z tych technologii przez osflake.mojdomdlaciebie.pl lub podmioty trzecie w celach związanych ze świadczeniem usług drogą elektroniczną może w każdym momencie zostać zmodyfikowana lub odwołana w ustawieniach przeglądarki. Więcej informacji znajdą Państwo w zakładce Polityka dotycząca cookies

AKCEPTUJĘ